niedziela, 5 kwietnia 2015

Prolog !

*Oczami Rose *
Nie mogłam w to uwierzyć wreszcie spełnię swoje marzenia!!! Jechałam do
Londynu. Kocham to miasto. Spakowałam już wszystkie swoje rzeczy. Muszę się jeszcze ubrać , uczesać i umalować. Byłam już gotowa do wyjścia ale jedna rzecz mi umckneła... naszyjnik. Jest dla mnie cenny
, bo dostałam go od mojej zmarłej mamy na 10 urodziny , która powiedziała że:
-Jeśli będziesz miała córkę 10 letnią przekaż jej ten naszyjnik i powiedz to co ja w tym momencie !- pamiętam to 12 lat. Moja mama zmarła gdy miałam 18 lat minęło już cztery , a ojciec umarł gdy miałam roczek , to znaczy nie umarł , miał wypadek drogowy. Dużo by tu mówić. Przed moją już starą 
szkołą była taksówka.
*30 minut później* 
-Dziękuję panu!Ile płace ?
-50 £.
-Proszę ! Do widzenia !
-Do widzenia !-wyszłam i poszłam do środka Wołali do samolotu tych , którzy lecą do Londynu. 
Nie wiedziałam gdzie to , i podeszłam do jakiegoś chłopaka , chyba był w moim wieku i zapytałam się , ponieważ był sam :
-Przepraszam... - zobaczyłam jego niebieskie tęczówki i jego twarz.
-Tak - odezwał się z męskim głosem
-Pan...- nie zdążyłam dokończyć a on mi przerwał !
-Mów mi Louis - powiedział i się uśmiechnął.
-Louis - czułam się niekomfortowo - czy jedziesz do Londynu ?
-Tak a co ?
- Jestem pierwszy raz tu i czy pokażesz mi gdzie ?
-Jasne z przyjemnością ! - szliśmy tak i musieliśmy się rozstać.
***************
Mam nadzieje że wam się spodobał :) Czytasz komentuj , zależy mi !
Czekacie na next 'a piszcie :)  

6 komentarzy:

Szablon by S1K