niedziela, 12 kwietnia 2015

Rozdział trzeci ! 1/2

Podczas drogi nie odezwała się ani słowem.Więc próbowałem być jako pierwszy :
-Harry to twój były ? - powiedziałem chodź nie było tak łatwo .Uwierzcie!
-Tak... ale nie chcę narazie o tym rozmawiać , powiem ci kiedy indziej.
-Dobrze !
-A co tam z dziewczyną ? Co gadałeś , z nią w szpitalu...
-Nawet nie mów ... zdzira ...
-Ej... Ej ... O co chodzi ? 
-A jak myślisz ? Zdradziła mnie ! 
-Oj... przechodziłam to samo !Przejdzie ci...-Byliśmy pod domem , jeszcze nikogo nie było...Ale , dostałem telefon od chłopaków: 
Siema , stary my dziś nie przyjedziemy , bo odwiedzili nas rodzice , wszystko nam się spieprzyło.
Liam ,Harry ,Zayn ,Niall xx
-K**wa...-powiedziałem wściekły , czułem że jestem zły , ale nic nie poradzę.
-Co się stało? -powiedziała zmartwiona , nie widziałem tego ale czułem to w jej głosie.
-Nie przyjadą!!! Rodzina do nich przyjechała -,-
-Odwieź mnie w takim razie- powiedziała , a ja wpadłem w znakomity pomysł:
-Może byś tak została u mnie na noc ? 
-Ale ja nie mam ciuchów- powiedziała 
-Moja siostra tu czasami nocuję i na pewno nie skapnie się że ktoś je wziął.
-No.. Okey.
*Oczami Rose*
Zaproponował mi spanie u siebie , chyba mu powiem całą prawdę o mnie. Chodź będzie to bardzo trudne , no ale cóż kocham go! Gdy weszłam do jego Willi , zdziwiłam się po prostu WOW.
-I co ? Podoba ci się ? -powiedział Louis , a ja nie mogłam uwierzyć że w takim miejscu się znajduję.
-I to jak !
-To cieszę się :) - powiedział a ja poszłam gdzie jest kanapa i zobaczyłam tam kilka zdjęć z dzieciństwa Lou : 









-Słodko wyglądałeś jak byłeś mały :) - powiedziałam a on przesłał mi miły uśmiech.
-Dziękuję :)
-Słuchaj mam pytanie ? 
-Co ?
-Znasz Harry ' go ?
-Tak to mój kumpel z dzieciństwa, a co ? 
-A nic tak się pytam , on ma dziewczynę ?
-Tak , Taylor.
-Mhm... a nie wiesz od kiedy są razem ?
-Od roku. 
-Masz jej numer - gadałam z nim już na luzie , można powiedzieć że przyzwyczaiłam się do jego towarzystwa. 
-Jasne - podszedł i dał mi numer , razem z Louis'em zrobiłam Kolację , on nakładał a ja szybko nalałam do kieliszków czerwonego wina. 
------------------------
Skończyłam dziś 1/2 : Czytasz komentuj mi zależy !!!! Proszę :) 

1 komentarz:

Szablon by S1K